czwartek, 18 kwietnia 2019

MiśByczek

18. Poprosić o loda, a potem usłyszeć rozbrajające "Miś może by pomógł, bo skończyła mi się inwencja." - bezcenne. Nic dziwnego, że Misiowi całkowicie, wszystko opadło. Nie zważając na problemy z Liskiem, Miś kontynuuje projekt MiśByczka. Już drugi tydzień, udaje się utrzymać i nie przekraczać wyznaczonej diety. I waga spada, a siła i kondycja rośnie. W kolejnym półroczu projektu, Miś celuje na spadek wagi w tempie kilograma co 10 dni. Jeśli się uda utrzymać takie tempo, to na koniec wakacji będzie docelowa masa 85 kg.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

czytasz?
napisz coś, skomentuj...