20. Osiem miesięcy projektu Byczek. Jedyne co jest pewne to to, że Miś jest bardziej sprawniejszy i regularnie uczęszcza na siłkę. Kondycja jest, ale mogła być znacznie lepsza, gdyby nie masa. To czego Misiowi się nie udaje, to na dłuższy czas utrzymać w ryzach dietę. Trochę schudnie i potem znów wraca do punktu wyjścia. Obecnie ponownie waga w okolicach 100 kg. Sylwetka byle jaka, a i Miś gorzej się czuje z taką masą. Absolutnym minimum wydaje się 95 kg. Przy takiej wadze, brzuszek Misia już przyjemniejszy jest do codziennego ruchu, ćwiczeń i lepiej leżą ubrania. A więc kolejny raz Misiek zbiera się do walki o poprawę sylwetki, bo oprócz zdrowia, to Miś po prostu też chce być atrakcyjnym samcem - MiśBykiem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
czytasz?
napisz coś, skomentuj...