19.8.20. Niespodziewanie Lisek znowu w środku nocy dobierał się do Miśka. Najpierw do jednego sutka, a gdy Miś na dobre się przebudził i obrócił na plecy, już tarmosił oba. Miś lubi takie akcje. W bokserkach zrobił się namiocik, a Lisek wędrował ręką mu do krocza. Wymacał stojącego drąga, uwolnił go z bokserek i... jak niespodziewanie zaczął, tak i niespodziewanie skończył i zasnął. A Miś pozostał ze stojącym kutasem, i też zasnął. Takie to są akcje na jawie z Liskiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
czytasz?
napisz coś, skomentuj...