20.4.6. Pod wieczór Lisek "obudził się" - zachciało mu się seksu. Miś w sumie, czekał na to cały weekend, więc zanim gra wstępna, na dobre się rozkręciła, poszedł się przygotować. Niestety, okazało się, że dupka Miśka nie była gotowa dziś, na przyjęcie kutasiska. Z ruchańska nici. A może to i lepiej...? Misiek, chyba jednak końca, nie miał ochoty być posuwanym. Z tego wszystkiego, również stracił ochotę na cokolwiek, wiec tym razem to Lis musiał się obejść smakiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
czytasz?
napisz coś, skomentuj...