23.1.21. Miś się wypieścił z rańca. Z dwie godziny walił, aż nie był wstanie utrzymać na granicy nabrzmiałego kutasa i zalał klatę swoją spermą.
Chetnie kiedys zabawilbym sie z Toba gdzies na kam
serio dwie godziny? ja nie umiem wytrzymać 20 minut :)
Serio, serio. Czasem nawet dłużej, bowiem dla Misia to przede wszystkim zajebiste uczucie, być stale na "haju" orgazmowym.
czytasz? napisz coś, skomentuj...
Chetnie kiedys zabawilbym sie z Toba gdzies na kam
OdpowiedzUsuńserio dwie godziny? ja nie umiem wytrzymać 20 minut :)
OdpowiedzUsuńSerio, serio. Czasem nawet dłużej, bowiem dla Misia to przede wszystkim zajebiste uczucie, być stale na "haju" orgazmowym.
Usuń