[NSFW] [+18] | Strona dla osób +18

Czytasz, masz swoje przemyślenia? Napisz kilka słów w komentarzu pod postami albo napisz maila homislog(at)gmail.com. Wasz odzew to motywacja dla dalszego publikowania wpisów.

poniedziałek, 27 listopada 2023

23.11.27. MiśByk

23.11.27.

MiśByk - tu się nic nie uda, jeśli Miś nie będzie prowadził zrównoważonej diety. Masa znowu przekroczyła 113kg, a mięśni nadal co kot napłakał. 

Miś dobrze wie, że złe emocje zatruwają mu życie, a to także odbija się na tym co i jak je. 

Plan na najbliższe tygodnie to kontrolowanie żarcia. Będzie ciężko wrócić na dobrą drogę, ale przecież robi to dla siebie.

I dla nikogo innego...


sobota, 18 listopada 2023

23.11.18. Poranny edging

 23.11.18.

Jaja Misia, po nocy napełnione, domagają się pilnego opróżnienia już nad ranem. W tej porannej zabawie, Misiek jedzie na ręcznym przy porno w zestawie z poppersem. Oscylując wokół granicy orgazmu, świeże mleko wręcz mu się wylewa niekontrolowanie z kutasa.


p.s. Filmiki do zabaw z poppersem:

https://thisvid.com/videos/poppers-trainer-n4sty-twink/

https://thisvid.com/videos/a-raw-poppers-training/


Przez takiego samca być wyjebanym i zapłodnionym, miodzio :)

https://thisvid.com/videos/massive-meat/

środa, 15 listopada 2023

23.11.15. Szafa (dys)komfortu

 23.11.15.

Miś wychodzi z szafy (dys)komfortu. Z partnerem przy boku, aż za bardzo się w niej urządził, a co gorsza i zamknął.

Koniec z odpuszczaniem, a czasem wręcz tłamszeniem seksualności i potrzeb Misia.

Partner wykazuje ZEROWE zainteresowanie intymnymi relacjami z Misiem? W porządku. Miś także przestał już myśleć, fantazjować i  oczekiwać ich z nim i od niego.

Początek końca ograniczeń...


p.s. Dobry męski seks 2 samców:

https://www.xvideos.com/video72644525/verbal_banging_a_hairy_cub_in_vegas-_he_cums_hands_free


niedziela, 10 września 2023

23.9.10. Słomiany Miś

23.7.10.

Lisek, kilka dni temu wyjechał na kilka dni, robiąc Misiowi długi weekend. Odpoczną od siebie? Może każdy coś przemyśli?

 

Na osłodę trosk:

Fajna parka:

https://gay0day.com/videos/980/raw-friendship-koldo-goran-aaron-blue/

Dwa byczki zajmują się sobą na zmianę:

https://gay0day.com/videos/88268/mind-blowing-flip-fuck-jaxx-thanatos-brad-hunt/

Trochę innych ostrych konkretów:

Grupóweczka 6 samców:

https://gay0day.com/videos/6822/bb-rico-marlon-s-raw-uncut-orgy/

Cwel napalony na kutasy i ostre dymanie:

https://gay0day.com/videos/3297/drew-dixon-gang-bang-part-2/



 

wtorek, 5 września 2023

23.9.5. Patrzysz... i smutek masz w oku...

"When you got lucky, that you don't get

Someone's body and the whole earth

And only the photograph will remain

This is, this is very little

 

I haven't seen you for a month

And nothing, maybe I'm paler

A little sleepy, a little more silent

But apparently, can live without air" *)

 

 *) Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (PL ver.)

 


23.9.5. 

Zobaczyć GO po powrocie do domu, rozwalonego na sofie: okrągła twarz, podkreślona świeżo ostrzyżonymi na krótko blond włosami, w czerwonym T-shircie i bokserkach z rozchylonymi, owłosionymi nogami w kroku.... Mrawwww...... 

I Fak! Chuj z tego! Gdy Miś już siedzi obok na sofie, chce rzucić się na Liska... ale wie, że to bez sensu. Po takiej pierwszej oznace radości Liska (w sumie, może nawet trochę infantylnej) z okazywanego mu zainteresowania i czułości, później będzie obojętny, a nawet da się odczuć, że szuka "wyjścia awaryjnego", aby przerwać Misiowe pieszczoty. [ Miś wie to z wielokrotnego doświadczenia ]. Więc siedzą tylko po przeciwnych końcach sofy i gadają o prozaicznej codzienności dnia.

Kurwa! Co z tym związkiem jest nie tak?!

23.9.6.

Rano mijacie się w łazience pod prysznicem. Wchodzi nagi Lisek, z tym swoim wyeksponowanym, mięsistym przyrodzeniem. Klasycznie, w jego naturalnej pozycji, jakby półzwodu. Jeszcze ta gruba główka, odznaczająca się na naplecie. Ech... i wiesz z doświadczenia, że nie masz co próbować startować po ten smakowity kąsek...

 

"You, who have a handful of my dreams for nothing

You don't care
So short my life is
You, who are not putting days together to form a year, do you know?

Do you know?

How it feels to be scared, at the end of the day

You don't go to sleep
But I am scared
I hear footsteps, getting closer

And, just one more moment..." **)

 

**) Bogdan Olewicz (PL ver.)

 







 


piątek, 1 września 2023

23.9.1. Wrzesień, idzie jesień

 22.9.1. Podsumowanie MiśByka w sierpniu

Miś w 100% zrealizował treningi biegowe w sierpniu. W każdy parzysty dzień miesiąca wyszedł potruchtać, bo biegiem to jeszcze nazwać ciężko było. Początki to ledwo 2.5km wokół osiedla. Stopniowo dystans zwiększany do około 5km. Chociaż tu bardziej chodziło o czas ruchu, z 20 do 40, potem 60 minut. Prędkość biegu nie rosła, ale wytrzymałość już tak. Po miesiącu treningów Miś może już spokojnie cała godzinę być w biegowym ruchu, bez potrzeby odpoczynku. Tym sposobem przebiegł w sumie ponad 50km z oczekiwanych 30km.

Masa przez miesiąc spadła o 3 z zakładanych 5kg. No cóż Miś nie pilnował diety tak rygorystycznie. I alko wjechało dla chillu po robocie. Zwłaszcza w końcówce miesiąca. A wiadomo z tym też, chętniejsze sięganie po przegryzki z lodówki.

W zasadzie więcej "sukcesów" z założeń planu nie było. Ale i tak Miś dumny jest utrzymanego reżimu biegowego, a były momenty kryzysowe. Leń na maksa i niechęć by wyjść. Ale na szczęście było wewnętrzne: "KURWA! Przebierasz się, wychodzisz, nawet dla samego wyjścia! Nie musisz biegać." i jakoś pykło.


Plany na wrzesień dla MiśByka?

    1. Treningi biegowe, tym razem co 4 dni i dalej by przebiec 30km.

    2. Treningi na siłowni, też co 4 dni, głownie by rozbudować klatę i bary.

    3. Wóz albo przewóz z Liskiem

czwartek, 31 sierpnia 2023

23.8.31. On my own

23.8.31. 

Za czułością drugiego samca. Za tym Miś tęskni. Tak po prostu podejść, przytulić, położyć się, głęboko wtulić. Poczuć od bijącej bliskości, bezpieczeństwo, radość, troskę i zaangażowanie.

Nie ma co oglądać się za siebie, albo na innych. Miś działa po swojemu. 

 

A tu filmik pod popersik, by ulżyć sobie:

https://www.gayporno.fm/poppers-training-rough-avanced_2539511.html

 

ps:

230829. Lisku ztrymował krzaczki... Nie żeby to było jakieś wydarzenie, bo od czasu do czasu to robi, a od dłuższego czasu miał już mega krzaki. Miś i tak z tego nie skorzysta, no może prócz widoku, bo na czym zawiesić oko, to jest.


niedziela, 20 sierpnia 2023

23.08.20. eMBik kontynuacja

23.8.20.

Kolejne podsumowanie z realizacji sierpniowych planów w kierunku MiśByka.

Plusy:

  1. Masa spada - 113->110 kg. 
  2. Super udaje się utrzymać trening biegowy w co drugi dzień. Przeplatane 2.5km z 5 km.
  3. Rowerowa jazda do i z pracy.  Widać progres w kondycji :-)

 Minusy:

  1. Sięganie po alko. Co prawda dalej jest znaczne ograniczone, w stosunku co bywało wcześniej, ale... Miś trochę się rozbestwił i sięgnął z półek sklepowych po kilka (5-8?) browarów z %. Takie picie bez towarzystwa, po pracy dla chillu jest bezsensu.
  2. Podjadanie wieczorne. Chyba tak jak w przypadku z alko, Miś częściej naginał swoje zasady i buszował w lodówce. 
  3. Sprawy zaległe do zakończenia, całkowicie zawalone 

 

wtorek, 15 sierpnia 2023

23.8.15.Misiu...! Spierdalaj!

23.8.15. Misiu...! Spierdalaj!

Miś zrobił prostą listę różnych opcji jakie widzi dla siebie, z punktami za i przeciw. Czy zamiast przechodzić z A do B, może od razu uderzyć w mocne C?

A. Kontynuacja związku zamkniętego

+ bycie razem z partnerem w codziennym życiu

- niewielka, albo brak poprawy w seksie pomimo rozmowy

- niezaspokojone potrzeby seksualne

- ryzyko definitywnego rozstania się po jakimś czasie (erozja i rozpad więzi)

A+.  Kontynuacja związku niby zamkniętego

+ bycie razem z partnerem w codziennym życiu 

- niewielka, albo brak poprawy w seksie pomimo rozmowy 

- utrudnione spotykanie się z innymi (ukradkiem przed partnerem) 

± nie w pełni zaspokojone potrzeby seksualne (ograniczone spotkania)

- duże ryzyko definitywnego rozstania się (gdy skoki w bok się wydadzą oraz erozja więzi)

B. Zmiana związku na otwarty

+ bycie razem z partnerem w codziennym życiu

+ względna (uzgodniona z partnerem) swoboda spotykania się z innymi kiedy/gdzie/ile/jak 

+ zaspokojenie swoich potrzeb seksualnych

-  ryzyko pogłębiającego się zdystansowania partnera (całkowity zanik czułości i seksu z partnerem)

-  ryzyko definitywnego rozstania się po jakimś czasie

C. Zakończenie związku

+ pełna swoboda spotykania się z innymi kiedy/gdzie/ile/jak  

+ zaspokojenie swoich potrzeb seksualnych 

± definitywne rozstanie się 

- samotność w codziennym życiu (problemy ze znalezieniem partnera życiowego)

Wyniki:

A. [+1 : -3]

A+. [+1.5 : -3.5] 

B. [+3 : -2] 

C. [+2.5 : -1.5] 

Wychodzi, że najgorszym wyjściem są opcje A i A+. Lepsze to B i C.

Jakieś Wasze sugestie???

Komentarz lub mail mile widziany :)


czwartek, 10 sierpnia 2023

23.8.10. eMBik

23.8.10. 

Małe podsumowanie z realizacji sierpniowych planów Miś(Byka?). Najpierw te pozytywne aspekty.

  1. Masa ciała raczej bez zmian, ze wskazaniem na delikatny spadek. 
  2. Udaje się wdrażać w bieganie. Plan treningowy jest taki, że parzyste dni miesiąca są dla Misia dniami biegowymi. Naprawdę jest ciężko. Okrążenie 2.5km wokół osiedla, ledwo wytruchtane poniżej 18 minut. 5km wyczłapane poniżej 40 minut. W porównaniu z tymi rezultatami, które kiedyś bywały, obecnie jest przepaść. Na piątkę Miś ma stratę około 15 minut, ale jednak dodatkowy balast ponad 20kg oraz wielomiesięczne roztrenowanie robi swoje.
  3. Znaczne ograniczenie alko. Przez pierwsze 10 dni, Miś pozwolił sobie na jedno piwo. Aczkolwiek, mogło go nie być, ponieważ było wypite w pojedynkę po robocie dla ukojenia emocji. 

 To co się nie udało wdrożyć:

  1. Misiowi zdarza się podjadać wieczorami. Choć stara się to kontrolować, to czasem nie wytrzymuje i po coś nadmiarowego sięgnie. Trzeba jeszcze raz przemyśleć dietę i planowanie posiłków.
  2. Przygotowanie do powrotu na siłkę nie ruszone całkowicie. Pod tym hasłem miały być ćwiczenia w domu, z hantlami na klatę, barki i ramiona. Na razie hantle leżą i się kurzą.
  3. Lista tematow/spraw do zakończenia w ogóle nie zaczęta...

sobota, 5 sierpnia 2023

23.8.5. Pragnienia i tęsknoty

 23.8.5.

Miś pragnie i tęskni, by...

znów obijać worem dupę! 

Czas zacząć korzystać z życia?


Zdecydowanie tak!

Pochmurny i deszczowy dzień, to nadal dobry dzień, jeśli dzielisz go z wyjątkowym człowiekiem. Przy szarej i mokrej sobocie, spędzonej w domu sam na sam z Liskiem, Miś nie ma już wątpliwości. Razem mogą być partnerami w codziennym życiu, ale w łóżku już nie. W sferze seksu, Miś zmuszony jest poszukać sobie innego partnera.



wtorek, 1 sierpnia 2023

23.8.1. Sierpień, miesiąc cierpień

23.8.1. 

Nic się nie chce temu Misiu. To może, w tak zwanym międzyczasie, spróbuje powrócić do MiśByka przez sierpień? 

1. Redukcja masy do poniżej 108kg (z 113kg, klata 122cm, pas 122cm)

a) więcej ruchu: 

  • codzienne jazdy rowerem do/z pracy
  • bieganie x2 tygodniowo (przynajmniej >30 km w sierpniu)
  • przygotować się na powrót na siłkę we wrześniu (hantle w domu?)

        b) dieta:

  • planować posiłki na cały dzień <2400kcal
  • bezwzględny brak podjadania po 18
  • brak, albo znaczne ograniczenie alkoholu

 2. Dobrostan duszy

        a) mniej przemyśleń, analiz i kombinowania wokół tych samych tematów

        b) naprostować wszystkie zaległości w pracy

        c) zrobić listę spraw przerwanych/nie dokończonych



 

sobota, 29 kwietnia 2023

23.4.29. 🔧💦 Quo vadis

23.4.29 No właśnie?

Obrazek dla przyciągnięcia uwagi :-P

Miś błądzi zrezygnowany,

zmęczony próżnym staraniem,

czuje się zapominany,

sterowany pragnieniami.

 

czwartek, 13 kwietnia 2023

23.4.13. Ech

23.4.13. Rano, już po pierwszym budziku, Miś pozwolił* sobie na odrobinę czułości. Wtulił się w Liska leżącego na brzuszku, objął łapką i głaskał po plecach i tyłeczku. Misiowi w gatkach do spania dość szybko stwardniało, a Lisek "być może" to poczuł na swoim udzie. Być może, bowiem Miś choć chciał poczuć się blisko, to czuł że Lis był dla niego całkiem daleko. A gdy po chwili wstał, zostawił w łóżku Miśka z namiotem w gaciach. Musiał go widzieć w kroczu Misia, ale raczej.... chyba nie chciał zauważyć...

Całe te zdarzenie, zrobiło Misiowi dzień. Niestety w negatywnie. Siadło mu na psychice i tak zostało do końca dnia, a może i trochę na dłużej...


sobota, 8 kwietnia 2023

23.4.8. 💦 Gdy Miś dostaje pierdolca...

23.4.8. Przez tydzień Misiek chodził z zamkniętym kutasem w klatce. Co prawda nie 24/7, a po 15-16h godzin w ciągu dnia, ale to wystarczyło, by po tygodniu takich zabaw dostać pierdolca na jebanie się. Dziursko przypomniało o sobie i dopominało się pieszczot. 
 
Wszystkie dilda po kolei, poszły w ruch. Również ten dwustronny, blisko półmetrowy pyton, o średnicy 4.5 cm. Nie należało to do łatwych zadań, ale w końcu czego się nie robi, by zaspokoić dupkę. Misiek od dłuższego czasu się nie rucha, więc każdy ponad normatywny kutas rozpycha wykurwiście jego małą szparkę. Pyton napierał i napierał, aż wjechał do połowy w dziurko, a Miś wył z rozkoszy.
 
Gdy dziurka została dostatecznie wymęczo.... zaspokojona ;-), Misio usiadł na sofie, odpalił konkretnego pornola na lapku i dojechał siebie na ręcznym. 
 

wtorek, 28 lutego 2023

23.2.2/3/5/8/12/14/18/22. LUTY

23.2.2. 🔧💦 Spust regulacyjny przed pracą :-P

23.2.3. 🔧💦 Regulacyjny

23.2.5. 🫂💦 Niedzielne pieszczoty.

Od samego rana Miś czeka, kiedy to Lisek zaproponuje igraszki. Co prawda, na konkretniejszy seks tak mocno ochoty nie ma, bo jednak Miś ulżył sobie, kilka razy w ciągu tygodnia. Ale przytulaski i wzajemne pieszczoty, by się przydały. Mija śniadanie, mija wspólny seans przez telewizorem i nic się nie dzieje. Po jakimś czasie Lisek znika do sypialni, ale raczej rozprostować kości.

W końcu zaczęły dobiegać jakieś oznaki życia. Lisek wstał i zasłonił okna, po czym nagi wszedł do salonu po Misia. Przeszli do sypialni, a tam wspólne pieszczoty, dwa kutasy w dłoni Misia i jednoczesny spust z obu dział.


23.2.8. 🔧💦💦  Spust regulacyjny z rana przed pracą... I kolejny po pracy...

23.2.12. 🍆🍑💦 Niedzielne jebanie

23.2.14. 🍆🍑💦 Walentynkowe jebanie 0:5

23.2.18. 🔧💦💦 Regulak. Sobotni spuścik. A właściwie dwa...

23.2.22. 💦 Zrobić sobie dobrze.

Po dłuższej przerwie, Miś nabrał ochotę, by urządzić sobie ostrzejszą sesję z pieszczotami. W dupkę wpakował nowy masażer na pilota, nie tylko z wibracjami, ale również ruchem posuwistym. Na sutach wylądowały ssawki, na kroczu metalowy ring. A całość dopełnił mocny poppers oraz dedykowane pod zabawy z popkiem porno na lapku.

Tym sposobem Miś miał kilkanaście minut gorącej jazdy na krawędzi, z mega napalonym, twardym, sterczącym i śliniacym się chujem. Misiek nie musiał nawet używać żelu czy śliny, bo co chwilę ciekła mocna stróżka nektaru, gdy dojeżdżał pieszczotami do granicy orgazmu.


 

niedziela, 29 stycznia 2023

23.1.29. 🍆🍑💦 Niedzielne jebanie

23.1.29. Niedziela, południe. Zaczęło się, od przytulenia się Liska do Misia, na sofie, w salonie, podczas oglądania serialu. Potem, masowaniu łapką przez Misia, od góry rowka Liska. A skończyło w sypialni, na ostrym wyjebaniu i zapłodnieniu dziury Misia-psa przez Lisa. 

A po drodze pieszczenie sut, lodzik, rimming... i Lisek chcący, by pośród głośnych jęków, Miś zaczął również głośno kurwić. 

"- Nie tym razem kolego..." - przekornie, powiedział sobie w myślach Miś. 

Misiek w seksie jest naturalny. No, może nie od samego początku. Bo na początku, przeważnie jest u niego takie czajenie się, niepewność, czy też nieśmiałość. Nawet, jeśli przecież to chodzi o Liska, z którym od dawna się zna i są ze sobą razem. Ale jak akcja się rozkręci, a mała główka przejmie większą kontrolę, to Misiek działa instynktownie. Lis chce, by Misiek "kurwił", to musi uderzać swoim kutasem precyzyjnie w umowny "punkt G". Tak, by Miś całkowicie dopchany i rozepchany, w swojej ekspresji mógł tylko wykrzyczeć "O KURWA!!!... O KURWAAAA!!!".

Plus tego całego dzisiejszego seksu jest taki, że Lisek jednak się uczy i pamięta, co Miś mówił. Więc Misiek, podczas gry wstępnej dostaje kutasa do ryja, którym się dławi tak, że potem Lis musi ocierać łzy z policzka Misia...

niedziela, 22 stycznia 2023

23.1.22. 🍆🍑💦 Niedzielne jebanie

23.1.22. Niedziela po południu. Lisek przyszedł do odpoczywającego w sypialni Misia i położył się na nim. Miśkowi, to nawet całkiem przyjemnie było, gdy tak leżał sobie na brzuszku z Liskiem na grzbiecie. W końcu, Lisek się nim zainteresował, lecz ten to tylko o jednym myślał. Zsunął Misiowi dresy z dupska, a że Miś nie protestował, to po chwili i swoje też obniżył. I jechał już bezpośrednio kutasem po rowie, chcąc zaruchać.

Miś wyraził zainteresowanie. Poszedł przygotować dupsko, a potem od początku do końca, ujeżdżał Liskowi kutasa. Gdy ten spuścił mu się w środku, jeszcze chwilkę poskakał. Korzystając ze szytego chuja w dupsku, trzepiąc sobie konia i trysnął na klatę Liska. 

Po wszystkim niby fajnie, ale Miśkowi humor siadł. 

sobota, 21 stycznia 2023

23.1.21. 💦 Poranny edging

23.1.21. Miś się wypieścił z rańca. Z dwie godziny walił, aż nie był wstanie utrzymać na granicy nabrzmiałego kutasa i zalał klatę swoją spermą.


czwartek, 19 stycznia 2023

23.1.19. Czwartek dzień bez majtek

23.1.19. Miś zaczął dzień tak, że na kamerkach doprowadził jednego samca do spustu. Sam też był mega na krawędzi, jak patrzył na podnieconego faceta po drugiej stronie łącza. Niezłe ciałko, sterczące suty i kutas, a przede wszystkim wypięta dla niego dupa. Jędrne krągłe pośladki, a pomiędzy nimi soczysta dziurka. Chętna i spragniona, by nadziać się na kutasa. 

Miś, przy takich widokach, jedną ręką walił sobie, drugą pieścił sutka. I przewracał co rusz jęzorem, a ślinka ciekła mu nie tylko z ust. W ogóle nie musiał myśleć, by nawilżać kutasa. Za to nadmiar śluzu wmasowywał w suta lub kosztował w ustach.




poniedziałek, 16 stycznia 2023

23.1.16. W poniedziałek lizanie jajek...

23.1.16. Tym razem Lisek wstał pierwszy. Jeszcze przed pracą, wybierał się bowiem na basen. Miś zwlekł się z łóżka niewiele później, za to z namiotem w gaciach. Nie minęły nawet dwie doby, a Misiek ponownie napalony. Jeśli nie na ruchanie, to przynajmniej na kizianie i wspólne dogadzanie sobie.

Dopadł swojego samca w kuchni, gdy ten szykował kanapki. Miś miał piękny widok na całkowicie nagiego Liska od tyłu, co tylko wzmocniło mu kutasa w gaciach. Podszedł, objął, przytulił się i przywitał buziakiem, jednocześnie gładząc rękoma od frontu, po Liskowej klacie i brzuszku. Nie wspominając o kutasie, którego odcisk, na bank Lis musiał poczuć na swoich pośladach. Lecz, jak to Lis, niemal od razu wziął Miśka na dystans.

- Miś, bo ja tu mam mało czasu - powiedział Lisek, wskazując na swoje zaangażowanie przy pracy nad śniadaniem.

Oczywiście Miś odpuścił swoje dalsze amory. Wiedział z góry, że i tak nic z rana nie uzyska od Liska. Przecież dobrze go zna, ale i tak próbuje. Być może, to też taka Misiowa forma okazywania uczuć do Liska. Wszak facet, bardziej okazuje miłość czynami, niż słowami. Miś musi się wtulić, czule pogłaskać i pomasować. Mieć ten kontakt fizyczny, bo sam tylko buziak i słowa "kocham Cię" to za zdecydowanie mało.

Po robocie Miś pomyślał, że skoro "środa dzień loda" to może "poniedziałek lizanie jajek?". Napalony był od rana, a teraz mógł na spokojnie wymasować sobie krocze. Ale jaka to przyjemność pieścić się samemu. Nawet, jeśli jest pod to dobre porno w tle, z samcami i w klimacie, jaki najbardziej wzmaga podniecenie u Miśka. Może lepiej poczekać na powrót Liska? Niech Lisek wyliże jajka, wytarmosi za suty, a na końcu zwali Misiowi kutasa.

Na powrót Liska z pracy, Miś czekał dość długo. Na tyle długo, że nie rzucił się od razu na niego. Usiedli na sofie. Zjedli kolację. Pogadali wzajemnie o mijającym dniu. Miś opowiedział o swoim w pracy, a potem wysłuchał wszystkiego, z czym chciał się podzielić Lisek. 

Upłynęło trochę czasu, każdy zajął się własnymi sprawami, no ale w końcu Miś potrzebował przytulić się. Położył się na Lisie, z głową wtuloną w brzuszek. Obiema łapkami, jak kociak łapał i masował mu za piersi i sutki, jednocześnie mrucząc sobie radośnie pod nosem. I choć Lisek był ubrany w bluzę dresową, to Misiowi było miło, przytulnie i błogo, gdy tak dotykał Liska. Przez pewien czas Lisek coś tam opowiadał, pokazywał śmieszne obrazki, z telefonu, aż tu nagle...

- Co tam ?! -  zagaił znienacka Lisek, zmieniając ton głosu

Miś, trochę wybity z tropu, dalej się tulił i mruczał.

- Ja nie dam rady, jak coś. Od razu mówię. - kontynuował Lis

- Mhmmmm. Wiem... Jak tak tylko... mrrrrrr - odmruczał Miś

W sumie to nie wiadomo, dlaczego Miś nie poprosił wtedy Liska, by mu chociaż wylizał jajka.

sobota, 14 stycznia 2023

23.1.14. 🍆🍑💦 Jak pierwszy wspólny seks

22.1.14. Weekend. Sobota. Miś od dłuższego czasu czekał na ruch ze strony Liska. Liczył, że jak położy się w sypialni, to po jakimś czasie Lisek przyjdzie przytulić się. Mijały minuty. Misiek zdążył się zdrzemnąć na godzinkę.

Lis: - Przyszedłem do Misia się przytulić.

Miś: - No w końcu! Czekałem na Ciebie odkąd się położyłem... I po... (zerkając na zegarek) półtorej godzinie się doczekałem.

I tymi słowami Miś, wszystko spierdolił. Lisek się zmieszał, schował twarz za poduszką i przestał głaskać. Wycofał się. A Misiek tak chciał, by to całkowicie Lis, od samego początku zainicjował okazywanie czułości. Dlatego nic nie mówił i nic nie robił. Wyczekiwał. A gdy Lisek przyszedł, położył się i zaczął głaskać, to Miś wszystko zepsuł. Nie spodziewał się, że takim tekstem tak mocno uderzy w Liska.

Miś próbował ratować sytuację. Teraz to on zaczął głaskać Liska, ale nic to nie dało.

===

Całe popołudnie Misiek był zły na siebie, że mógł zacisnąć warę i nic nie mówić. Dał ulot swoim emocjom. Chciał uświadomić Liskowi, że od wielu dni czeka na inicjację pieszczot z jego strony. 

===

Wieczorem, Miś postanowił przejąć inicjatywę i przy okazji pójść na całość. Dyskretnie udał się do łazienki ogarnąć dupkę. Jakby nigdy nic, wyszedł ubrany w dres, ale w sypialni przebrał się. Na tyłku wylądowały niebieskie jockstrapy, które Lisek lubi, a na klatę założył skórzaną uprząż, której używania Misiek zaczął unikać, po tym jak Lisek wypowiedział się, że dla niego to nieistotny gadżet. Wyjął jeszcze kilka gadżetów z szuflady z zabawkami erotycznymi i mógł ruszać do Liska. Oczywiście cały pełna dyskrecja. Na jocksy nałożył dresy, a uprząż schował pod koszulką. W salonie, jak gdyby nigdy nic, przysiadł się do Liska na sofie i zaczął stopniowo przymilać się. Zanim przeszli do sypialni, porozmawiali sobie i wyjaśnili poranne nieporozumienie. Miś opowiedział, czemu tak zareagował. A także, ze rozumie, że Lis może nie mieć ochoty na seks, tak często jak Miś. Liczy jednak na zrozumienie w drugą stronę i pomoc w rozładowaniu mu popędu. 

Przeszli do sypialni. To chyba był pierwszy seks, przegadany tak technicznie...

Lisek zaczął od sutków Misia, a Miś przy okazji ponowił zapytanie o to, kiedy Lisek go zwiąże. Opowiedział o technicznych możliwościach, przedstawił jakie widział rozwiązania, ale poprosił, aby to Lisek wybrał i kupił skórzane kajdanki na ręce i nogi. Ma to być niespodzianka.   

Lisek zbliżył się kroczem w kierunku głowy Miśka. Miś już myślał, że w końcu dostanie kutasa do ust, ale Lis usiadł mu okrakiem na brzuszku i przywiódł rękę do swojego krocza. Okej, w łapce Miś również lubi poczuć wielkość swojego samca, więc masował mu kutasa, podczas, gdy Lis ciągnął za suty.

W końcu, Lis sięgnął po żel i zaczął smarować sobie chuja. Zdecydowanie chciał już wejść w Miśka. 

- A myślałem, że zrobię loda najpierw - rzekł trochę rozczarowany Miś.

- Na to jeszcze przyjdzie czas - odparł Lisek, rozsmarowując już żel, po dziurce Misia.

- Ahhh - zaczął wzdychać Miś, czując jak paluszek Liska penetruje mu dziurkę - Chyba wiem nawet kiedy... Mmmyyyy - kontynuował Miś 

Już zaplanował sobie, że dobierze się ustami do kutasa, gdy ten wyskoczy z dupki i nie trafi ponownie, podczas ostrego zapinania. No ale najpierw musiał wejść. Zaczęli od pozycji klasycznej i na pagony. Misiek sztachnął się lekkim poppersem, kiedy Lisek był już cały w środku. Gdy obaj się zaaklimatyzowali, Lis zaczął posuwać, a Misiek komplementował, jaki to mega kutas go posuwa. W dodatku, jęczał i wzdychał przy każdym pchnięciu.

Zmienili pozycję na jeźdźca. Teraz Miś, ujeżdżając Liska, kontrolował sytuację, a chuj trafiał w tak czułe miejsca. 

- O... Kurwa! - w emocjach wymykało się Misiowi z ust, gdy skakał.

Na Lisku robiło to widoczne wrażenie. Zresztą później sam się przyznał, że mega go podnieca, jak Miśkowi taka głośna "kurwa" wymknie się z ust.

Lis przytrzymał dupkę Misia i jak automat, zaczął ostro zapinać od spodu, aż kutas wyskoczył w pewnym momencie. Misiek już wiedział co zrobić. Na reszcie mógł zabrać się za loda. Ponownie skomplementował swojego samca, że ma zajebiste krocze, którego widok mega jara Miśka. 

Gdy Misiek nasycił się smakiem kutasa, przy okazji dobrze go nawilżając, ponownie sięgnął popka. Tym razem niuchnął najmocniejszego jaki posiada w kolekcji, po czym ponownie dosiadł Liska, na jeźdźca. Znów go ujeżdżał z całych sił, a potem to Lis ponownie cisnął od spodu.

Przeszli na pieska. Misiek zapomniał sztachnąć się popkiem, by przyjąć swojego samca, jak uległa suczka. Za to teraz, Lis miał w łóżku psa. I jebał Misia, jak psa. Bez taryfy ulgowej, trzymając za uprząż, dociskał do siebie i nieprzerwanie, ostro zapinał. Pies był głośny, to dorzucił mu gacie do pyska, by choć ciszej wył i skamlał. A Miś-pies w pełnej ekstazie, zagryzając bokserki, a i tak głośno wyjąc, godnie przyjmował swojego Pana, aż ten nie skończył i  go zapłodnił. 

I trwał w takiej pozycji jeszcze chwilę po tym jak, Lisek wyszedł i padł na łóżku. Miś padł, jak Lisie soki zaczęły wyciekać mu z dupy.

Gdy Misiek odsapnął, to zrobił się kotowaty i dalej łasił się do Liska. Chciał więcej, więc poprosił, by dildo poszło w ruch. Lisek chciał się upewnić, czy na pewno dupka Misia jeszcze da radę, ale Miś tylko ponownie sztachnął mocnego popka i dał znak Liskowi, by mu nim wjechał.

Początkowo Lis masował dildem dupkę Misia, ale po chwili, to tylko już trzymał za dildo i kutasa Miśka, a Miś za to pracował biodrami, ujeżdżając się. 

W końcu, Misiek tak ryknął przy pierwszej salwie, że przy kolejnych jeszcze zdążył zakryć rękoma usta, by nie wystraszyć sąsiadów. To był mega orgazm analny, jakiego dawno nie miał.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE :