[NSFW] [+18] | Strona dla osób +18

Czytasz, masz swoje przemyślenia? Napisz kilka słów w komentarzu pod postami albo napisz maila homislog(at)gmail.com. Wasz odzew to motywacja dla dalszego publikowania wpisów.

wtorek, 31 marca 2026

26.03.31. !the_end

 26.03.31.

⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜
⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬜⬛⬜⬜⬛⬛⬜⬜⬜⬛⬜⬜⬛⬛⬛⬜⬜⬛⬜⬜
⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬜⬜⬜⬜⬛⬜⬜⬜⬛⬜⬛⬜
⬜⬛⬜⬛⬛⬜⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬜⬛⬜⬜⬛⬛⬜⬜⬛⬜⬜⬜
⬜⬜⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬜⬛⬜⬜⬛⬜⬜⬜⬛⬜⬛⬜
⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬜⬜⬛⬜⬜⬛⬜⬛⬜⬛⬛⬛⬜⬛⬛⬛⬜⬜⬛⬜⬜
⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜⬜

 

To koniec bloga w tej formule.

Dlaczego?

Nie wiele wnosi do..., a odciąga uwagę od innych, ważniejszych obecnie w życiu spraw.

Co dalej?

To co ciąży, zostaje tutaj bez dalszej kontynuacji.

To co dobre, odnajdzie swoje miejsce na platformie, w którymś z mediów społecznościowych.

 

Szukaj mnie,Cierpliwie dzień po dniu,Staraj się podążać moim śladem...


poniedziałek, 30 marca 2026

26.03.30. K#13[25]

26.03.30.

Wydarzenia i doświadczenia, dosłownie ostatnich dni, skłaniają do głębokich przemyśleń. 

Dlatego, na wiosnę tym większy akcent stawiam na rozwój mentalny. 

poniedziałek, 23 marca 2026

26.03.23. K#12[24] - akcja Wiosna

 26.03.23.

Podsumowanie 12 tygodni pracy nad sobą : 

Masa ciała :                    spadek z  92kg -> 87 kg

Tkanka tłuszczowa :        spadek z ~27% -> ~25%

Sylwetka :                      największy spadek -6 cm (w pasie)

Analizując wyniki obwodowe ciała - są spadki lub brak zmian. Jedynie biceps przyrósł o +1 cm. Zważywszy, że brak zmian jest w tych miejscach, na których najbardziej zależało, by przyrosły, a spadki tam gdzie najwięcej odłożonego tłuszczu, można uznać, że jest całkiem przyzwoicie. Prawdopodobnie mięśnie zastępują ustępujący tłuszcz. Na razie głównie etap redukcji, masa może przyjdzie z wiosną.

 

Plan na wiosenne dni i tygodnie :

1) Rekompozycja sylwetki :

 a) Utrzymać masę w przedziale 85-88kg (z opcją poniżej 85kg)

 b) Spadek tkanki tłuszczowej poniżej 22% (z obecnych 25%)

 c) Przyrost masy mięśniowej klata/przedramię/ biceps o +2cm

          2) Rozwój mentalny :

a) ....

I tu mam dalej największy problem. Nawet, jeśli wiem co bym chciał osiągnąć, to nie wiem, jak to zapisać. Ważne, że pomimo tego nie stoję w miejscu.   

 

                     

 

 

sobota, 21 marca 2026

26.03.21. Jazda dalej!

26.03.21.


Choć zdawać się może, że ostatnio na blogu dużo nowych wpisów, to już od dłuższego czasu w głowie przewija się myśl "czy to nie czas, by porzucić to miejsce". 

Do końca marca, jeszcze po staremu, a od kwietnia... Może inna forma... może inne miejsce... 

Czas pokaże.


wtorek, 17 marca 2026

26.03.17. K#11[23]

26.03.17. 

- Wiesz, że za tydzień "mamy rozliczenie"? A właściwie, PRECYZYJNIE... to masz czas do tego weekendu, bo w piątek zaczyna się kalendarzowa wiosna - "nasz dead line". Pamiętasz...? Ale skoro, zwykle spotykamy się w poniedziałki, to masz ode mnie, te 2-3 dni weekendowego bonusu.

Fak! Czas tak ostatnio mi pędzi, że za chwilę... praktycznie koniec marca. I chyba rzutem na taśmę, uda się wypełnić wszystkie "cele zimowe",  chociaż pomiary obwodowe sylwetki będą wielką niewiadomą.

Aktualny stan realizacji celów:

1) Bieg 5km poniżej 25min -> jest 24m30s

2) Masa ciała poniżej 88kg -> jest 87.65kg

3) Sylwetka +2cm biceps/przedramię/klata -> jest...?


piątek, 13 marca 2026

26.03.13. Poppersowe piątki... #2

 26.03.13.

Na weekend dobrej zabawy ;)


 

[21m51s] Na piątkowy wieczór, aby dobrze wjechał klimat weekendowy...

https://www.boyfriend.tv/videos/545647/let-s-stroke-beautiful-soundtrack-to-fuck/

 

[49m43s] Męska, sobotnia impreza na całego... Ssanie i jebanie, karmienie i impregnowanie... Napalone samce to lubią...

https://www.boyfriend.tv/videos/1044572/fuck-like-there-s-no-tomorrow-for-gooners/

 

[23m38s] W niedzielę jaja jeszcze nie opróżnione? Kolejna runda i nie zwalniamy tempa... 

https://www.boyfriend.tv/videos/1081111/ppb-hot-and-horny/

 

poniedziałek, 9 marca 2026

26.03.09. K#8/9/10[20/21/22]

26.03.09.

Zwlekał, zwlekał, aż w końcu się doczekał opierdolu od AE, za brak raportów przez trzy tygodnie. Całe szczęście, że w tle robota jest wykonywana zgodnie z planem. 

W biegach, cel na ten kwartał nie tylko utrzymany, ale i stale umacniany. Dzięki temu, są już założenia na kolejne okresy. Nie tylko te najbliższe, a i te dalsze. Mniej więcej wiadomo, z czym trzeba będzie się zmierzyć do końca roku, ale o tym jeszcze przyjdzie opowiedzieć w swoim czasie.

Rekompozycja sylwetki również sukcesywnie postępuje. To już nie tylko optycznie widać, ale też czuć przez własny dotyk. Masując się tu i ówdzie po ciele, jest odczucie w dłoniach, że jest inaczej na plecach, ramionach, klacie. Ciuchy też inaczej leżą, nie wspominając o skracaniu paska już o 3 oczka oraz wymianie garderoby, przynajmniej o rozmiar mniejszą. Z drugiej strony, w masie ciała nastąpiła równowaga pomiędzy spadkiem masy tłuszczowej, a wzrostem masy mięśniowej. Średnie odczyty są na poziomie 89 kg i bardzo ciężko jest zejść niżej. Z resztą, nawet jak się uda zjechać o te kilaset gramów, to i tak dzień-dwa po treningu, masa wraca... No ale to już jest masa mięśniowa o którą chodzi by była :)

Praca nad mentalem dalej odbywa się w wolnych chwilach. Tu jest najsłabsza realizacja celu. Na pewno praca nad sferą fizyczną ogólnie sprzyja zdrowiu psychicznemu. Jest chęć, by coś zmienić również w sobie od środka. Byle do wiosny, bo myślę, że wtedy nastąpi gwałtowne przyspieszenie... 

 



 

piątek, 6 marca 2026

26.03.06. Poppersowy piątek... #1

26.03.06.

Secik filmików pod zabawy, na kolejne dni weekendu...



[14m35s] Piątkowy starterek, ale od początku wchodzimy w konkretne klimaty....

https://thisvid.com/playlist/293373/video/poppers-trainer-fucking-around/

 

[31m11s] Sobotnia noc, to kompilacja ostrego jebania - ty ustalasz zasady kiedy, jak i ile...

https://thisvid.com/playlist/257563/video/take-that-faggot-comp/


[25m02s] Niedzielny chillout, czas by ochłonąć i zrelaksować się przed kolejnym tygodniem...

https://hypnotube.com/video/poppers-trainer-for-good-boys-116856.html


sobota, 21 lutego 2026

26.02.21. Wiosenna ramówka 2026

26.02.21.

Na wiosnę czas popracować nad zdrowiem psychicznym. Myślę, że budząca się do życia pora roku, będzie dobrym podkładem ku temu. Obecnie są już jakieś przemyślenia, ale brakuje czasu, a przede wszystkim sił, by dokładnie poukładać to sobie w głowie. O ile od strony fizycznej mam wizję, jaki chce być i mniejszymi, większymi krokami podążam w tym kierunku, to w sferze mentalnej jeszcze panuje chaos. Są pewne punkty zaczepne, ale nie połączone ze sobą w większą całość.

Na związek przypada właśnie finałowy czas, jaki dałem sobie, by podjąć decyzję "co dalej". Co zrobić, kocham Lisa i nie potrafię się odkochać (pomimo usilnych prób przekonania się do tego) - to na pewno wiem. W ostatnim czasie, dopiero po latach zrozumiałem/zauważyłem, że po pierwsze: istnieje coś takiego jak "język miłości", a po drugie: my w związku posługujemy się zupełnie innymi ich rodzajami. Nie ukrywam, obecnie mega to dało mi do myślenia. Tym bardziej, że podskórnie zawsze czułem, że Lis nie jest taki "zimny" wobec mnie, jakby się wydawało, ale nie dotychczas potrafiłem tego zrozumieć.

Tak, jak ze sferą fizyczną "udałem się do Mojego specjalisty", tak i teraz nadszedł czas, by ze sferą mentalną podobnie uczynić.

 


 

poniedziałek, 16 lutego 2026

26.02.16. K#7[19]

26.02.16.

Jak tak dalej pójdzie, to na miesiąc przez czasem zrealizuje zakładane cele na pierwszy kwartał 2026. 

Realizacja celu biegowego - Zaliczona ! - Przebiegnięte 5km w czasie  25m04s 24m56s, a tempo jest tak dobre, że w 30 minutach przebiegnę 6km (29m44s).

Redukcja masy ciała - Na wadze już pojawia się z przodu 88 kg. Jeszcze kilogram i zejdę ze skali FM ( 87.5 - 108 ).

Na treningach siłowych sukcesywnie zwiększam obciążenie, a sylwetka zauważalnie zmienia się, Tłuszcz mniejsza się, odsłaniają się i przyrastają mięśnie.

Nawet sfera mentalna poprawia się, choć nie zaplanowałem żadnych działań. Mimochodem, do głowy wpadają pewne przemyślenia i koncepcje, i część z nich tak naturalnie zostaje wdrażana w życie.


sobota, 14 lutego 2026

26.02.14. WalęWtyłki


 26.02.14.

 Moja walentynka dla Was...





 
 
 
 

 
 

 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 

 






 
 
 





 
 
 
 







 


 

 

 

 











 

wtorek, 10 lutego 2026

26.02.10. K#5/6[17/18]

26.02.10. 

Brak czasu? Nie, to jednak brak sił!

Trzeba uczciwie przyznać, że treningi mocno odbijają się także poza siłownią. Na tą chwilę wydaje się, że wyczerpałem możliwości regeneracyjne, przy cyklu co drugi dzień siłka. Następnego dnia po siłowni, jestem po prostu zmęczony. O ile poranek jest jeszcze pełen wigoru, to po południu, w wolnym czasie nie ma mowy, bym mógł zająć się czymkolwiek kreatywnym. Po godzinie 18 mnie już odcina, a po 20 to ja już grzecznie w łóżeczku. Praca, siłka, regeneracja... i nie ma przestrzeni, by ogarniać jeszcze inne dodatkowe tematy, nawet te z pozoru proste i błahe. 

Pozostaje, albo zmniejszyć intensywność treningów, albo ich częstotliwość. Ponieważ lubię czuć progres z każdą wizytą na siłowni, pozostaje dać sobie więcej czasu na regenerację. Czyli wracam do schematu siłownia i dwa dni przerwy.

Stan realizacji celu biegowego 5km - 25m25s 25m14s.

 

poniedziałek, 26 stycznia 2026

26.01.26. K#3/4[15/16]

 

 26.01.26.

Dwa tygodnie od zagęszczenia treningów siłowych, na co drugi dzień. W rezultacie, widać przynajmniej dwie rzeczy: 

1) Rośnie masa mięśniowa.

Sylwetka z tygodnia na tydzień, co raz bardziej zaokrągla się od mięśni. Super, bo o to chodzi w sumie. Za to trend spadkowy masy ciała zanikł. Waga zatrzymała się na przedziale 91-92 kg. Tłuszcz się spała, rosną mięśnie, więc mamy taki właśnie efekt. Na razie oceniam to, po pasku w spodniach i ogólnym wyglądzie sylwetki. Za tydzień pomiary obwodowe ciała, dadzą konkretniejszej, namacalne odpowiedzi, gdzie ubyło, gdzie przybyło.

2) Delikatnie zmęczenie i brak czasu.

Na szczęście mogę sobie pozwolić, by co drugi dzień, poświęcić ~2 godziny na siłownię. Ale też zauważam, że na inne hobbistyczne tematy, już jest jakby mniej chęci, mimo że czas też, by się znalazł. Czy to zmęczenie, czy też już "za dużo na głowie", ogarniać kolejne tematy? Na razie szukam złotego środka.






 
 
 
 
 
 

 


niedziela, 18 stycznia 2026

26.01.18. Połowa stycznia

26.01.18.

I już połowa stycznia za nami. A ja pędzę dalej i jakoś nie w głowie mi zatrzymywanie się. Nawet, jak gdzieś z tyłu głowy mam myśli, by jednak trochę zwolnić, że za szybko może. W sumie, wcale nie przyspieszam specjalnie. Postępuje dokładnie tak, jak zaplanowałem, a siły dodaje to co już wypracowałem przez odstanie miesiące. Serio, to tak samo wychodzi. Najfajniejsze jest to, że pozytywnie jestem nastawiony do świata i biorę, czy też podążam za tym co przynosi mi los. W sumie, zawsze na tym najlepiej wychodziłem. Oczywiście nie robię tego bez myślnie. Analizuje potencjalne korzyści i zagrożenia, ale w końcu mam odwagę, by podejmować wyzwania i działać.

 



 


środa, 14 stycznia 2026

26.01.14 K#2[14]

26.01.14.

Muszę zwolnić? Bo, brutalnie szczerze, jest za dobrze! 

 

W tym tygodniu, pierwszy raz patrząc w lustro, odnotowałem krągłości od mięśni na ramionach i barkach. Mega to motywuje do dalszej pracy, bowiem dotychczasowe treningi na siłowni przynoszą rezultaty, a ja właśnie co zwiększam ich intensywność.

Bieg na 5 km w czasie poniżej 25 minut. Tu z każdym treningiem poprawiam czas o kilkanaście sekund. Mam jeszcze ponad dwa miesiące na realizację, a brakuje mi już tylko 28 sekund.

Masa stabilnie poniżej 92 kg - spadek pomimo treningów siłowych, na razie przebiega z planem.


Najgorzej wychodzi mi mentalem. Czuję, że potrzebuje przestrzeni, by móc na spokojnie zająć się tą sferą. Na razie brakuje na to warunków i czasu.

 

Na deser trochę męskiej bielizny ;)


 

 
 






 

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE :