26.02.10.
Brak czasu? Nie, to jednak brak sił!
Trzeba uczciwie przyznać, że treningi mocno odbijają się także poza siłownią. Na tą chwilę wydaje się, że wyczerpałem możliwości regeneracyjne, przy cyklu co drugi dzień siłka. Następnego dnia po siłowni, jestem po prostu zmęczony. O ile poranek jest jeszcze pełen wigoru, to po południu, w wolnym czasie nie ma mowy, bym mógł zająć się czymkolwiek kreatywnym. Po godzinie 18 mnie już odcina, a po 20 to ja już grzecznie w łóżeczku. Praca, siłka, regeneracja... i nie ma przestrzeni, by ogarniać jeszcze inne dodatkowe tematy, nawet te z pozoru proste i błahe.
Pozostaje, albo zmniejszyć intensywność treningów, albo ich częstotliwość. Ponieważ lubię czuć progres z każdą wizytą na siłowni, pozostaje dać sobie więcej czasu na regenerację. Czyli wracam do schematu siłownia i dwa dni przerwy.
Stan realizacji celu biegowego 5km - 25m25s 25m14s.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
czytasz?
napisz coś, skomentuj...