25.12.22.
- Sprint na finiszu. Wierzę w Ciebie!
Zostało 38 sekund do poprawy. No może 39, żeby na liczniku było pewne 26m59s. Poprawka - po kolejnym treningu na bieżni, zostało 23/24 sekundy. Statystycznie wychodzi, że obecnie za każdą wizytą poprawiam wynik o około 15 sekund. Jeszcze bardziej cieszy to, że ma miejsce na treningach, do których z początku totalnie nie czuje czuję się w mocy, by trenować. Pakuję plecak i wychodzę na siłkę, tylko po to by zachować rytm. Myślę sobie - to będzie jakiś lżejszy trening, ale po rozgrzewce na wioślarzu, dzieje się magia. Wraca motywacja i siła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
czytasz?
napisz coś, skomentuj...