25.12.29.
Jeszcze przed Świętami, sprawiłem sobie prezent. W wigilię Wigilii, ostanie zadanie zostało zaliczone, więc teraz mogę przedstawić skrócone podsumowanie celów i wypracowanych efektów:
- schudnąć poniżej 95 kg
--> na wadze, masa ciała poniżej 94 kg
- poprawić rzeźbę górnych partii ciała: klatka, barki, ramiona
--> powolne zmiany, ale dzięki regularnym treningom siłowym pierwsze efekty widać
- zejść z czasem poniżej 27 min. w biegu na 5 km
--> powtarzalne, dwa biegi poniżej 27 minut - aktualny rekord 26m44s.
Co dalej?
Z całą pewnością to nie koniec. Nie zatrzymuję się, i już stawiam kolejne kroki. Będzie kontynuacja tego co już wypracowane i dojdą nowe wyzwania. Czas zadbać o długo odkładaną sferę mentalną.

Trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuń