23.1.21. Miś się wypieścił z rańca. Z dwie godziny walił, aż nie był wstanie utrzymać na granicy nabrzmiałego kutasa i zalał klatę swoją spermą.
Strona dla osób +18
Czytasz, masz swoje przemyślenia? Napisz kilka słów w komentarzu pod postami albo napisz maila homislog(at)gmail.com. Wasz odzew to motywacja dla dalszego publikowania wpisów.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE :
-
25.05.26. Ssak rowerowy Obudziłem się z solidnym namiotem między nogami, postawionym z moich luźnych gaci do spania. Wiedziałem, że na poran...
-
25.04.05. Czy Miś w końcu będzie też Bykiem? Zrównoważony plan, czyli realistyczny cel, podzielony na drobne, szybko osiągalne etapy, a dale...
-
25.10.04. Będzie to tekst chaotyczny, bez składu i ładu. I być może końca. Tak jest łatwiej. Przez pół roku Miś próbował pisać. Jeszcze w c...

Chetnie kiedys zabawilbym sie z Toba gdzies na kam
OdpowiedzUsuńserio dwie godziny? ja nie umiem wytrzymać 20 minut :)
OdpowiedzUsuńSerio, serio. Czasem nawet dłużej, bowiem dla Misia to przede wszystkim zajebiste uczucie, być stale na "haju" orgazmowym.
Usuń